piątek, 26 czerwca 2020

Grzybek



W lasach ponoć już wysyp  grzybów ,więc i ja udałam się na "grzybobranie"
Taki piękny okaz dorwałam😁




Grzybek wyszyty oczywiście z resztek od Anki :)

I oprawiony






**********

Dziękuję za poprzednie komentarze








środa, 17 czerwca 2020

Dyńka

Przygotowania do "strasznego" dnia:)  czyli ciąg dalszy wykorzystywania resztek od Anki.

Świetnie się haftowało



i  wykańczało :)




Bardzo podoba mi się ten dyniowy postrach :)
*********
Dziękuję za poprzednie komentarze

wtorek, 9 czerwca 2020

Motylki

Tym razem praca z resztek po bucillkowych motylach od mojej Mychy.
Wieszaczek też dostałam w prezencie i tak go wykorzystałam.
Pierwsze dwie fotki bez knotow bo się zagapiłam



A tu już nadrobione :)



************

Dziękuję za poprzednie komentarze 






piątek, 29 maja 2020

Christmas heart


Wyciągam z szuflady kolejne resztki od Ani tym razem trafiło na patchworkowe serduszko.


Cudne w całej swej prostocie


No i w odpowiedniej ramce 




Małe a takie urocze😍

***********

Dziękuję za poprzednie komentarze

czwartek, 21 maja 2020

Fioletowy motylek

Czyli wykorzystywanie resztek ciąg dalszy :)
Bucillowy motylek trochę inaczej wykończony niż oryginał ,dodałam skrzydełkom trochę kreseczek i przez to jest wyraźniejszy właśnie tak jak lubię :)
Początki


I już gotowy :)



Zadomowił się jak widać w odpowiedniej ramce :)




                          *****************
Dziękuję za poprzednie komentarze

środa, 13 maja 2020

Wisiorek




Tym razem coś mniejszego.
 Kilka krzyżyków ,parę kreseczek według własnego pomysłu na drewnianej bazie i mam wisiorek :)




***************
Dziękuję za poprzednie komentarze.

czwartek, 7 maja 2020

Gdzie jest marchewka?

Czyli dalszy ciąg wyciągania z szafy co się da :)
Sówki zimową porą a za oknami taka piękna wiosna :)
Tym razem oryginalny zestaw od Neocraft,podmieniłam tylko len na kanwę bo na takim materiale pracować nie potrafię ;-)



Pierwsze krzyżyki



I straszne oczy hihi
Ciekawe co ją tak wystraszyło?


Pierwszy towarzysz przerażonej sowy :)



I całe towarzystwo razem :)


Teraz już wiadomo dlaczego takiego wytrzeszczu sowisko dostało hihi
Jak można zjeść komuś nos hihi
W zamian bałwan dostał rogi i fajnie mu tak :)
Wyszywało się całkiem przyjemnie mimo że gama kolorystyczna całkiem spora.


Przymiarka ramki ale niestety ciut za mała ,trzeba poczekać aż będę mogła swobodnie pobuszować po sklepach wtedy kupię coś odpowiedniego.



***********

Dziękuję za poprzednie komentarze ,pozdrawiam i trzymajcie się zdrowo!

Wrzosowa

 Po dłuższej przerwie wracam powolutku do prezentacji 😊 Dziś mandala Wrzosowa w/g wzoru Forest of needles. Wykonałam ją z białego kordonka ...