środa, 12 listopada 2014

I w tym roku....

...tradycji stała się zadość :) i po raz kolejny wystawiałam swoje ręczne prace na wystawie w moim miejskim Domu Kultury:)

Tym razem uznałam ,że była to najlepsza wystawa w jakiej uczestniczyłam ,może dlatego że i wszystkie prace były piękne ale też ,że spotkałam pokrewną duszę  .Radość spotęgowała dodatkowo moja Rodzinka ,która przyszła podziwiać moje i innych prace ,bawiłam się  wczoraj świetnie :)



Tradycjnie dzielę się z Wami zdjęciami.

Prace ołówkowe i rysikiem











Malowane na tkaninie











Prace frywolitkowe.I tu trochę więcej zdjęć bo byłam tak zachwycona tymi dziełami ,że dech zapierało.W tej dziedzinie jestem początkująca ,więc podziwiałam z zapartym tchem.Autorkę poznałam ,bardzo miła ,młoda pani,może dojdzie do spotkania i pod Jej okiem nauczę się jeszcze lepiej wywijać "harpaganami" :), bardzo bym chciala.













No i moje skromne robótki krzyżykowe,szydełkowe i frywolitkowe.

Papież i motyle zrobiły furorę   a na frywolitkowe kolczyki znalazło się mnóstwo chętnych :)









I na koniec nasz Kościół zimową porą :)



 Prac było dużo więcej ale wszystkich pokazać nie jestem w stanie.

Wystawę upiększył koncert pianinowy i wokalny,można było też spróbować pysznych wypieków ,wypić kawę i herbatę .Tym razem było fantastycznie :)







Serdecznie  dziękuję  za poprzednie komentarze.

środa, 29 października 2014

Świąteczny sezon...



......rozpoczęłam ubierając bombki we frywolitkowe galoty :)Wzór pochodzi z książki "Frywolitki" a autorką jest Agnieszka Bojrakowska-Przeniosło











I jeszcze zrobiłam taki biżuteryjny komplet a właściwie dwa identyczne w prezentach  na urodziny.Wzór rownież pochodzi z książki :)











Serdecznie  dziękuję  za poprzednie komentarze.





środa, 15 października 2014

Robótki w plenerze

Gdy pokazywałam swoje motylki tu,wspomniałam ,że chętnie by mi je ktoś skradł :) No ale ja się nie dam tak łatwo okraść i stworzyłam podobne .Dwa motylki w osobnych ramkach,w ramkach sama wywierciłam otworki przez które przeciągłam sznurek z koralikiem.Mam nadzieję ,że taka wersja również będzie się podobać.Motylki "wyprowadziłam" na jesienny spacer do mojego ogródka gdzie zapozowały z ozdobną kapustą,aksamitkami i cyniami .Zdjęcia te mimo ,że rewelacyjnie nie wyszły zgłaszam na konkurs u Chagi :)



























Serdecznie  dziękuję  za poprzednie ,bardzo miłe komentarze.

środa, 10 września 2014

Religijnie

Skończyłam Papieża ,cieszę się ogromnie bo to duży i pracochłonny projekt był, i jak dla mnie wyszedł fantastycznie :)











 I cała moja religijna ściana w sypialni utrzymana w stonowanej kolorystyce.











Serdecznie  dziękuję  za poprzednie komentarze.



Aniu, serce w sercu już było a motylki też lubię :)

poniedziałek, 8 września 2014

Pod ramkę



Dostałam taką  potrójną  serduszkową  ,więc grzechem byłoby jej nie wykorzystać.Wyszyłam dwa motylki a do środkowej wkleiłam ażurową  taśmę ale na zdjęciu słabo ją widać.

I kto tylko przyjdzie z chęcia by mi je podkradł  tylko ,że ja nikomu ich nie oddam :)

















Serdecznie  dziękuję  za poprzednie komentarze.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Do kuchni



Kolejny obrazek do kuchni, bardzo mi się spodobał ,więc go sobie wyszyłam :)



 Nawet odpowiednią ramkę udało się zdobyć.











Serdecznie  dziękuję  za poprzednie komentarze.

czwartek, 24 lipca 2014

Krzyż

Taki dostałam już ładnych kilkanaście lat temu od mojej Myszki :) Oprawiłam i powiesiłam na ścianie, i tak to sobie wisi już te klikanaście lat a dopiero w lipcu tego roku zobaczyła go moja Siostra i się  nim zachwyciła hihihi

Poprosiła mnie o wyhaftowanie takiego w prezencie dla odchodzącego Księdza .A że mnie nie  trzeba dwa razy mowić zabrałam się ochoczo do pracy ,Krzyż wyhaftowałam , wykończyłam i zaramowałam.

Tak wyglada i gdyby nie ta złotka nitka powiedziałabym ,że była to boska robota :)











Serdecznie  dziękuję  za poprzednie komentarze.

Wrzosowa

 Po dłuższej przerwie wracam powolutku do prezentacji 😊 Dziś mandala Wrzosowa w/g wzoru Forest of needles. Wykonałam ją z białego kordonka ...